STRETEGIE I RELACJE W ŚWIECIE HR I BIZNESU

Expo HR – wyciśnij ten
dzień jak cytrynę – z korzyścią dla Twojej firmy. 

Jak budować strategię i relacje w świecie HR, gdy wyjście z biura wydaje się luksusem? Sprawdźmy razem. Obiecujemy, że jeden dzień na wartościowym wydarzeniu dla HR da Ci więcej niż tygodnie szukania rozwiązań w sieci. Poznaj strategię „skrzydłowego” i buduj relacje na autentycznej „chemii”. Stwórz bazę zaufanych kontaktów, które będą Twoim wsparciem teraz i w każdej kolejnej organizacji. Bo dobra znajomość rynku to Twój osobisty „as w rękawie” i KAPITAŁ ZAWODOWY, który zawsze zaprocentuje.

Monika Nowacka-Șahin (MNS): W świecie, w którym niemal wszystko jest dostępne „na kliknięcie”, spotkania na żywo zyskują jeszcze większą wartość. Dotyczy to również świata HR. W gąszczu tysięcy dostępnych rozwiązań coraz częściej potrzebujemy szybkiej weryfikacji i zaufania – a tego nie zawsze dostarcza kontakt wirtualny, mail czy nawet rozmowa telefoniczna. Dlatego właśnie taką wartość mają spotkania na żywo.

Trzecia edycja Expo HR, która odbędzie się 11 lutego 2026 roku, łączy w sobie targi, konferencję oraz mini-warsztaty. Na uczestników czeka blisko 70 dostawców rozwiązań wspierających HR i biznes, kilkanaście inspirujących wystąpień oraz kilka praktycznych mini-warsztatów.

Dziś zaprosiłam moich gości, aby opowiedzieli, jak najlepiej wykorzystać to wydarzenie do networkingu oraz budowania wartościowych relacji.

Nasi Goście:

  • Katarzyna Górzyńska (KG): Ekspertka od tematów administracyjnych, Corporate Affairs, CSR i Internal PR w Samsung Electronics Polska, uczestniczka poprzednich edycji Expo HR.
  • Artur Sójka (AS): Prezes Biznes Klub Polska, ekspert od networkingu i sprzedaży relacyjnej, którego motto brzmi: „Zmieniam kontakty w kontrakty i uczę innych jak to robić”.

 

Targi Expo HR – stracony czas czy strategiczna inwestycja?

Monika Nowacka-Sahin (MNS): Wielu HR-owców mówi, że są tak pochłonięci bieżącymi projektami, iż trudno im znaleźć czas na udział w wydarzeniach branżowych. Jak przekonać ich, że jeden dobrze wykorzystany dzień może przynieść więcej wartościowych rozmów niż tygodnie spotkań online czy offline w firmie?

Kasiu, brałaś udział w poprzednich edycjach Expo HR i na co dzień pracujesz w dużej organizacji, realizując wiele wymagających projektów. Co sprawia, że mimo napiętego kalendarza decydujesz się wyjść z biura na takie wydarzenie – i czy z perspektywy czasu ten zainwestowany dzień się zwraca?

Katarzyna Górzyńska (KG): Za pierwszym razem pojawiłam się na Expo HR z czystej ciekawości. W kolejnych edycjach była to już świadoma decyzja wynikająca z realnej potrzeby – wiedziałam, że to miejsce, w którym w krótkim czasie można dotrzeć do konkretnych, wartościowych rozwiązań.

Pracuję w Samsung R&D, dlatego szczególnie zależy mi na innowacyjnych i świeżych podejściach. Na Expo HR mam je dosłownie „podane na tacy”. Choć podczas pierwszej edycji nie doszło od razu do współprac, wyjechałam z ogromną dawką inspiracji. Kontakty, które wtedy nawiązałam, wróciły po dwóch latach – dokładnie w momencie, gdy pojawiła się przestrzeń na ich realizację.

Expo HR to doskonałe miejsce zarówno dla osób, które szukają rozwiązań w konkretnych obszarach, jak i dla tych, którzy dysponują dodatkowym budżetem, ale jeszcze nie mają sprecyzowanego pomysłu na projekt. Ja zawsze wracam stamtąd z prawdziwymi „perełkami”.

Monika Nowacka-Sahin (MNS): Powiedz szczerze – dlaczego wolisz podejść do stoiska, zobaczyć demo systemu czy porozmawiać z handlowcem twarzą w twarz, zamiast po prostu wysłać zapytanie ofertowe mailem? Co daje ta fizyczna obecność przy wyborze dostawcy?”

KG: Bo poza ofertą liczy się FLOW, tak już jesteśmy stworzeni. W 10 sekund rozmowy już wiem, czy po drugiej stronie jest człowiek, z którym da się zrobić coś kreatywnego, nowoczesnego i potrzebnego pracownikom. Mail mi tego wszystkiego nie pokaże. Przed przystąpieniem do współpracy będę musiała i tak wysłać zapytanie ofertowe ale już wiem do kogo na pewno warto a bez wcześniejszego zaznajomienia jest to często błądzenie po omacku.

Expo HR pozwala poznać tych ludzi w sposób prawdziwy, atmosfera sprzyja. Widzisz, jak dostawcy reagują na potrzeby, czy myślą nieszablonowo, czy da się złapać tę energię, która jest konieczna, żeby robić projekty, które potem zapamiętują pracownicy.

MNS: Dziękuję Kasiu. Przy okazji udzieliłaś świetnych wskazówek naszym Partnerom i Wystawcom – jakich handlowców należy wysyłać na stoiska na wydarzeniu.

 

Networking Strategiczny vs. Intuicyjny

MNS: Artur, w swoim wystąpieniu odróżniasz networking intuicyjny od strategicznego. Jakie są największe pułapki intuicyjnego podejścia i co może umknąć, gdy przychodzimy na Expo HR bez przygotowania?

Artur Sójka (AS): Intuicyjny networking wcale nie jest czymś negatywnym – po prostu jest podejściem amatorskim. Networking strategiczny natomiast jest profesjonalny. Wszyscy, którzy przychodzimy na Expo HR, jesteśmy profesjonalistami, więc warto podejść do tego świadomie i strategicznie.

Pułapka intuicji przypomina lekcję od Kolumba. Wypływając w podróż, myślał, że zmierza do Indii, a kiedy dotarł do wysp, nadal uważał, że tam jest – stąd nazwa „Indie Zachodnie” i określenie rdzennych mieszkańców jako „Indian”. Wszystko robił intuicyjnie. Ale on był odkrywcą – nie miał mapy ani przewodnika. My mamy wszystko: agendę konferencji i przewodników w zespole organizacyjnym (jak Monika), którzy mogą pomóc nam dobrze zaplanować każdy krok. Dlatego nie działajmy intuicyjnie, skoro mamy już pełne informacje i narzędzia, aby maksymalnie wykorzystać swój czas.

MNS: Masz może jakieś wskazówki, jak podejść do wystawców, szczególnie dla tych, którzy czują się nieco skrępowani?

AS: Jesteśmy różni – są ekstrawertycy i introwertycy. Ekstrawertykom chciałbym powiedzieć: czasami warto się powściągnąć. Zamilknijcie na chwilę i posłuchajcie innych – jeśli zawsze tylko mówicie, trudno zdobyć nowe informacje, a prawdziwe relacje nie powstają w samotności przy mikrofonie.

Introwertykom z kolei chcę dodać odwagi: ludzie naprawdę chcą was słuchać, więc nie obawiajcie się zabrać głosu. Dla osób głęboko introwertycznych polecam strategię tzw. „skrzydłowego”. Przyczepcie się, kolokwialnie mówiąc, do kogoś bardziej ekstrawertycznego niż wy – niech ta osoba przełamie pierwsze lody i was przedstawi. Może będzie na wydarzeniu ktoś, kogo już znacie. Dobry jest przykład mojej znajomej, która dzięki takiemu podejściu w kilka godzin poznała aż 40 osób, podczas gdy rok wcześniej, bez lodołamacza, udało jej się nawiązać kontakt tylko z jedną osobą podczas konferencji liczącej 800 uczestników.

Jeżeli nie macie własnego „skrzydłowego”, szukajcie mnie 11 lutego – chętnie pomogę wam przełamać pierwsze lody.

MNS: A jeśli przychodzi cały zespół z firmy – dwie, cztery czy pięć osób – czy warto, aby dobrali się w pary, tak by bardziej otwarta osoba pomagała tym, którzy są bardziej powściągliwi?

AS: Nie polecam, aby zespół z jednej firmy poruszał się w grupie. W ten sposób nie wykorzystujecie pełnego potencjału. Jeśli macie większy zespół i chcecie poznać więcej osób, najlepiej się rozdzielić. Zamiast siedzieć razem, podzielcie targi na sektory – każdy uczestnik powinien wrócić z własnym zestawem kontaktów. Chodzi o to, aby nie zebrać razem 100 wizytówek, lecz żeby każda osoba zdobyła 100 kontaktów na własne konto. Lepiej więc poszukać skrzydłowego spoza swojej firmy, choć oczywiście spośród napotkanych na targach znajomych. A może jeszcze przed EXPO HR warto się z kimś na taki układ umówić.

 

Znajomość Rynku jako Kapitał Zawodowy i Ubezpieczenie Kariery

MNS: Obserwuję, że HR-owcy coraz częściej zmieniają firmy, a narzędzia, które sprawdzały się w poprzedniej organizacji, w nowej bywają niedopasowane, zbyt kosztowne lub wymagają całkowicie innych rozwiązań. Czy znajomość rynku dostawców uważacie za osobisty kapitał zawodowy, który realnie wspiera rozwój kariery?

KG: Tak, zdecydowanie się zgadzam. Znajomość szerokiego rynku dostawców to realny kapitał zawodowy. Mam te kontakty „zachomikowane” i traktuję je jak prywatną bazę swoich „asów w rękawie”. Dzięki temu czuję się pewniej – gdybym znalazła się w nowej organizacji, mogłabym szybko odnaleźć grunt pod nogami, bo ta sieć kontaktów działa na moją korzyść.

AS: Networking z dostawcami traktuję jak formę „ubezpieczenia kariery”. Zawsze radzę budować relacje oparte na „chemii, a nie matematyce”. Relacje kalkulowane wyłącznie pod kątem zysków – „co się opłaca?” – są zazwyczaj nietrwałe.

Jeżeli budujemy relacje na chemii, nie musimy patrzeć na stanowisko danej osoby tu i teraz. Nawet po 10–15 latach ktoś, kto kiedyś zajmował juniorskie stanowisko, może okazać się kluczową osobą. Jak mówił słynny reportażysta Ryszard Kapuściński, zapytany, jak to możliwe, że zna po imieniu każdego króla w Afryce: „Byłem z nimi po imieniu, zanim zostali królami”.

Prawdziwe relacje oparte na chemii działają w długiej perspektywie – w momencie, gdy potrzebujemy wsparcia, ludzie chętnie przychodzą z pomocą, bo nas po prostu lubią. Warto więc podążać za „nosem chemii” i budować mocną, szeroką sieć kontaktów – tak, by żaden kryzys nie był w stanie nas zaskoczyć.

 

Złota Rada

KG: Warto wziąć udział w Expo HR, zwłaszcza jeśli szukamy nieszablonowych współprac. Dzięki temu wydarzeniu udało mi się połączyć wiedzę ekspercką Karola, ratownika medycznego, z innowacyjną formą szkoleń oferowaną przez PowerGam. Stworzyliśmy „combo” – zestawiliśmy szkolenia praktyczne/stacjonarne z platformą szkoleniową online i tym sposobem zaskoczyliśmy pracowników.

Czasem wystarczy jeden dzień, by nie tylko poznać dostawców, ale też znaleźć inspirujące pomysły na ich powiązanie w praktyce. Dla mnie Expo HR to jeden z najbardziej efektywnych dni w roku.

MNS: Dla praktyków z firm – HR, liderów zespołów, administracji czy działów zakupów, z firm nie będących dostawcami usług czy produktów dla HR – rejestracja na Expo HR jest bezpłatna. Targi i spotkania z wystawcami 11 lutego już od 8:00, wystąpienie Artura Sójki o 9:10.

 

Zapraszam na expohr.pl – do zobaczenia!