Zainspirowany badaniami przeprowadzonymi na zlecenie firmy Buck, zacząłem myśleć o tym, jak różni się percepcja rzeczywistości pracodawców i pracowników.
W trzeciej edycji badania obszaru wellbeingu, przepytano o te kwestie zarówno jednych, jak i drugich. Warto oczywiście pamiętać, że są to badania amerykańskie i trudno liczby przekładać wprost na polski grunt. Jestem jednak przekonany, że lekcje płynące z badania sprawdzą się także u nas.
Oto główne wnioski:
👉 68 proc. amerykańskich pracodawców jest przekonanych, że „w rezultacie pandemii” poprawili swoją ofertę wartości związaną z wellbeingiem. Z drugiej strony tylko nieco ponad połowa (51 proc.) pracowników mówi, że „pracodawca jest bardziej skupiony na moim całościowym dobrostanie”.
👉 Pracodawcy zapytani o to, jak ich zdaniem swój wellbeing ocenią ich pracownicy mylą się we wszystkich niemal kategoriach. Rozdźwięk między oceną pracodawcy a rzeczywistym wskazaniem pracowników sięga 23 proc. w obszarach finansów i społecznym, 17 proc. w obszarze zdrowia fizycznego i 14 proc. w sferze mentalnej.
👉 Co do zdrowia psychicznego właśnie – zarówno pracownicy i pracodawcy mówią, że jest to dla nich wysoki priorytet. Ale zapytani o szczegóły – mają zupełnie inne doświadczenia. Przykładowo stres związany z finansami osobistymi jest wskazywany jako kluczowy przez pracowników i pomijany w ocenach przez pracodawców.
Podobnych badań znajdziemy więcej, również na polskim rynku. Z analiz Michael Page wynika na przykład, że „40 proc. pracowników uważa, że ich przełożeni i menedżerowie bagatelizują kwestię zdrowia psychicznego, a tylko 22 proc. badanych potwierdziło, że w ich firmach podjęto działania nastawione na poprawę samopoczucia zatrudnionych”.
Na poziomie deklaracji mówimy podobnym językiem, o podobnych wartościach. Mówimy o tym, że ważne jest zdrowie i wellbeing, że w tym trudnym czasie trzeba o siebie nawzajem dbać. Ale gdy zejdziemy na ziemię i zaczniemy dopytywać, szybko okaże się, że zza stołu zarządu życie pracowników wygląda inaczej.
To oczywiście przede wszystkim kwestia priorytetów: odpowiedzi na pytanie o to, po co właściwie robimy biznes – i jakim kosztem. Ale nie zawsze chodzi o złą wolę i fałszywe deklaracje. Czasem po prostu brakuje rozmowy i systemowego, badawczego podejścia, które pozwoli poznać pogląd pracowników na tematy zdrowia (i każdego innego zresztą). O umiejętność zebrania i analizy danych. Bo tylko na tym fundamencie można – najlepiej wraz z pracownikami – budować sensowne rozwiązania dobrostanowe.
PS Ten tekst ukazał się premierowo w naszym newsletterze HR z dn. 17 lutego 2022.
Używamy plików cookie, aby poprawić jakość przeglądania, wyświetlać reklamy lub treści dostosowane do indywidualnych potrzeb użytkowników oraz analizować ruch na stronie.
Kliknięcie przycisku „Akceptuj wszystkie" oznacza zgodę na wykorzystywanie przez nas plików cookie.
Niezbędne pliki cookie mają kluczowe znaczenie dla podstawowych funkcji witryny i witryna nie będzie działać w zamierzony sposób bez nich. Te pliki cookie nie przechowują żadnych danych umożliwiających identyfikację osoby.
Funkcjonalne pliki cookie pomagają wykonywać pewne funkcje, takie jak udostępnianie zawartości witryny na platformach mediów społecznościowych, zbieranie informacji zwrotnych i inne funkcje stron trzecich.
Analityczne pliki cookie służą do zrozumienia, w jaki sposób użytkownicy wchodzą w interakcję z witryną. Te pliki cookie pomagają dostarczać informacje o metrykach liczby odwiedzających, współczynniku odrzuceń, źródle ruchu itp.
Wydajnościowe pliki cookie służą do zrozumienia i analizy kluczowych wskaźników wydajności witryny, co pomaga zapewnić lepsze wrażenia użytkownika dla odwiedzających.
Reklamowe pliki cookie służą do dostarczania odwiedzającym odpowiednich reklam i kampanii marketingowych. Te pliki cookie śledzą odwiedzających w witrynach i zbierają informacje w celu dostarczania spersonalizowanych reklam.
